Walczyłam z tym z całych sił, ale jednocześnie nie mogłam się powstrzymać, by nie sprawdzać sms–ów w komórce, by nie zajrzeć do skrzynki mailowej. A przecież to nie tak miało być. Nie po to jechałam prawie 2 tysiące km, żeby tęsknić za czymś, co chciałam zamknąć i zostawić za sobą, marzyć o kimś, o kim miałam
Dla mnie moj maz byl zawsze bratnia dusza. Zna mnie najlepiej ze wszystkich. Dzielenie zycia z nim bylo dla mnie ogromna radoscia. Jego nagly dystans do mnie i obojetnosc byly dla mnie dramatem. Nie rozumialam dlaczego to robi. Nie umiaam pojac dlaczego tak bardzo sie zminil z dnia na dzien. Te pierwsze miesiace to byl poprostu chaos.
Jest dobrze prosperującym biznesmenem i założycielem firmy Life Water, zajmującą się sprzedażą wody butelkowanej. Wraz z tym pomysłem narodziła się myśl o założeniu fundacji charytatywnej. Tak powstała "Drop4Drop", która dostarcza wodę pitną do Afryki. Konecki stoi na czele organizacji.
Narratorka łączy się z naturą, wraca do swoich pierwotnych korzeni, próbuje czerpać siłę z natury. Jej rzeczywistość, przecięta nożem na dwie części, przed i po, w żaden sposób nie chce się skleić. Gęsty, kleisty klimat udaje się Harwicz zamknąć na 140 stronach, których czytanie boli, momentami zaskakuje, innym razem
zmien mu nr komorki, wyprowadz sie z mezem do innego miasta a jak to nie pomoze, wynajmij ukrainca . Udostępnij ten post. Link to postu Udostępnij na innych stronach. Gość dupa pasiata
z mezem mam 2 dzieci,mam od paru lat kochanka z którtym jedno dziecko jest.ale wychowuje je maz.maz bywa w domu raz w tyg bo pracuje.ciagle sie klucimy,nie ma pozycia malzenskiego,kochanek bywa u mnie pare razy w tyg jest czuly cieply zajmuje sie dzieckiem ,pomaga w domu.zawsze moge na niego liczyc,a z mezem nie dogadujemy sie .jest dla dzieci oslchly nerwowy przez prace.nie szanuje mnie.nie
Będą razem czy się rozstaną? To pytanie dręczy już od dawna fanów Uli i Bartka Lisieckich z M jak miłość. Ale Iga Kreft grająca Ulę wreszcie rozwiała te wątpliwości. Przypomnijmy, nie tak dawno Lisieccy z M jak miłość wzięli ślub kościelny. Co prawda nie było na nim przybranego ojca panny młodej ,Marka Mostowiaka (Kacper Kuszewski). […]
Sen o byłym mężu ma kilka znaczeń. Dla singielek może oznaczać tęsknotę za związkiem, bliskością i emocjonalnym związaniem z kimś. Dla kobiet w związkach jest przepowiednią niezapowiedzianej wizyty krewnych. Zdarza się, że były mąż we śnie pojawia się przed ważnymi dla nas chwilami, na przykład przed decyzją o
Mamy tyle miłości, że możemy się nią z kimś podzielić – uśmiechnął się, a po moim sercu rozlało się ciepło. – Kochanie, zaczynamy się starać zaraz po przeprowadzce. – klasnął w dłonie. Przeprowadziliśmy się do wymarzonego domu kilka tygodni później i zgodnie z naszym postanowieniem zaczęliśmy starania o adopcję
13,274 odpowiedzi. 513,782 wyświetleń. Monak. Październik 15, 2023 o 19:55. Piszę do Was Dziewczyny o poradę, bo sama jestem już załamana. Od początku: Z moim mężem jesteśmy razem ponad 6 lat od 6 miesięcy jesteśmy małżeństwem, prawie rok mieszkamy razem, mamy 5 miesięczne dziecko. Problem jest oczywiście w seksie.
39Alna. napisał/a: wystraszona2 2012-04-10 15:02 poronilam ale na tym sie nie skonczylo... Poronienie samoistne nastapilo w 7 krwawienie nie ustepowalo przez lekarza okazalo sieze mam jeszcze jedna ciaze! Ciaze pozamaciczna ktora wowym czase miala 9 tyg. grozilopeknieciem i krwotokiem... nastepny dzien szpital i laparoskopia usunieto ciaze i jajowod prawy... Minelo 5dni od zabiegu jak dlugo musze sie oszczedzac i kiedy isc na kontrole? kiedy moge zaczac wspolzycie i normalnie pracowac czy dzwigac? napisał/a: ~Anonymous 2012-04-10 18:34 Jeżeli chodzi o dźwiganie i wysiłek to powinnaś minimum 3 tygodnie się oszczędzać. Nie mówię, żebyś robiła z siebie inwalidę ale ogranicz noszenie ciężkich rzeczy i większy wysiłek. Co do współżycia to myślę, że warto poczekać aż cykl dobiegnie końca czyli do kolejnej miesiączki i w nowym cyklu zacząć ew. próbować. Nie wiem czy masz szwy na brzuchu ale powinnaś udać się na wizytę ( zdjąć szwy) w 7-mej dobie od zabiegu. To wszystko co napisałam warto skonsultować z lekarzem. Ja bynajmniej po laparoskopii dostałam takie wskazówki. napisał/a: wystraszona2 2012-04-10 19:42 dzieki za te info. jestem wdzieczna:) Jesli chodzi o wspolzycie to mialam na mysli kochanie sie z mezem ale z zabezpieczeniem bo na ciaze to wiem, ze narazie za wczesnie:( napisał/a: ~Anonymous 2012-04-10 20:37 wystraszona napisal(a):dzieki za te info. jestem wdzieczna:) Jesli chodzi o wspolzycie to mialam na mysli kochanie sie z mezem ale z zabezpieczeniem bo na ciaze to wiem, ze narazie za wczesnie:( nie chodziło mi o ciążę, a o ew. infekcje, zapalenia itp. lepiej poczekać aż wszystko się zagoi/wyczyści. Powodzenia i główka do góry :) napisał/a: wystraszona2 2012-04-10 22:15 jutro mam nadzieje uda mi sie zobaczyc z moim lekarzem i dowiem sie wszystkiego:) chcila bym sie przytulic do meza wiem ze jemu tez na tym zalezy ale bede czekac ile bedzie trzeba;) dzieki za wsparcie;) Na dzidzie za wczesnie w kwestii psychicznej... ZA DUZO TEGO JAK NA JEDEN MIESIAC... ZA WIELE PRZYKRYCH WYDAZEN I SMUTNYCH PRZEZYC PRZEZYC;( Lezac w szpitalu widzialam tyle kobiet ktore plakaly po zabiegach lyzeczkowania,a ja juz nie potrafilam plakac... mialam wyrzuty sumienia ze nie przezywam tak jak one ale ja przeszlam to wczesniej i juz nie mialam sil plakac! Strach przed nieznanym jest okropny!!!Czy psychika pozwoli mi miec jeszcze dziecko mimo ze szanse sa o wiele mniejsze niz przed zabiegiem?! napisał/a: ~Anonymous 2012-04-11 08:58 wypytaj o wszytko lekarza :) najlepiej jakbyś zapisała pytania na kartce, bo wiesz, że często pod wpływem emocji itd. zapominamy o wszystkim. Co do psychiki to trudno powiedzieć jak szybko będziesz w stanie nastawić się na kolejną ciążę. Wiesz, że najlepszym lekarzem jest czas więc daj go sobie maksymalnie tyle ile potrzebujesz :) wszystko jest świeże więc ciężko Ci patrzeć daleko w przyszłość ale myślę, że sobie poradzisz :D to, że nie płakałaś wcale nie robi Cię gorszym człowiekiem. Przeżyłaś to już, a jak wiesz co nas nie zabija to nas wzmacnia. Życzę dużo siły i samych pozytywnych myśli :) napisał/a: wystraszona2 2012-04-11 11:29 dziekuje:)
Prroblem z Mężęm - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!! Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 18 ] 1 2012-07-02 22:20:09 kasia15zo Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-02 Posty: 4 Temat: Prroblem z MężęmWitam..Zacznę od początku .jestem mężatka od 2 lat ze soba jestemy z 4 lata..Mamy dziecko. Mój mąż jest spokojnym człowiekiem wogole moze do nikogo sie nie odzywac...Ja zawsze ciągne do rozmowy...Ale wydaje mi sie ze on mnie nie k0cha ..Skrzywdzil mnie kiedys..nawet nie widac po nim ze jest mu przykro .Jaka mu powiedzilam ze mu tego nie wybacze..to on wzruszył ramionami i nic nie robi zeby naprawic to co zrobił...Poiwedzialam mu ze jak by mnie tak bardzo kochal jak to cały czas mowi to by cos zrobil...Ale ja od niego tylko slysze kochanie kocham ciebie..CO o tym sadzicie..pomoy co mam zrobic 2 Odpowiedź przez cherry_dance 2012-07-02 23:53:46 cherry_dance Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-02 Posty: 577 Odp: Prroblem z Mężęm nie wiedziałaś za kogo wychodzisz za mąż? On już musiał taki być od zawsze.... Próbowałaś z nim szczerze porozmawiać? The future starts today, not tomorrow. 3 Odpowiedź przez Catwoman 2012-07-03 12:06:00 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: Prroblem z Mężęmwygląda to na zabawę w małżenstwo. 4 Odpowiedź przez betheone 2012-07-03 12:43:07 betheone Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 310 Odp: Prroblem z Mężęmjeśli mogę spytać co Ci takiego zrobił kiedyś? że Go to aż tak nie rusza? Może po prostu wiesz..jesteś z Nim, jesteście po ślubie i nie musi się po prostu starać, wie, że macie dziecko i widocznie uważa, że masz taki charakter, że nie potrafiłabyś od Niego odejść, rozejść się itd. ma Cię na tacy, czuje się pewnie i nie zależy Mu zbytnio żeby okazywać Ci, że jest Mu z tym źle, bo wie, że nic nie zrobisz w tym kierunku. Taki typowy cwaniaczek. 5 Odpowiedź przez DodoMashallah 2012-07-03 14:30:12 DodoMashallah Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-22 Posty: 233 Odp: Prroblem z Mężęm betheone napisał/a:jeśli mogę spytać co Ci takiego zrobił kiedyś? że Go to aż tak nie rusza? Może po prostu wiesz..jesteś z Nim, jesteście po ślubie i nie musi się po prostu starać, wie, że macie dziecko i widocznie uważa, że masz taki charakter, że nie potrafiłabyś od Niego odejść, rozejść się itd. ma Cię na tacy, czuje się pewnie i nie zależy Mu zbytnio żeby okazywać Ci, że jest Mu z tym źle, bo wie, że nic nie zrobisz w tym kierunku. Taki typowy mnie sie tez tak wydaje! "Only the educated are free" - Epictetus 6 Odpowiedź przez kasia15zo 2012-07-03 21:19:52 kasia15zo Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-02 Posty: 4 Odp: Prroblem z Mężęmbetheone- To co ja mam zrobic odejsc,uciec od niego..?? jedna rzeczą co mi zrobil to mnie uderzył jeden raz . ale to nie jest ta najgorsza rzecz ... 7 Odpowiedź przez Leila01 2012-07-03 21:22:48 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Prroblem z Mężęm kasia15zo napisał/a:betheone- To co ja mam zrobic odejsc,uciec od niego..?? jedna rzeczą co mi zrobil to mnie uderzył jeden raz . ale to nie jest ta najgorsza rzecz ...Dlaczego Ty sie jej o to pytasz?Czy to nie Twoje zycie? To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 8 Odpowiedź przez fairytale 2012-07-03 21:32:35 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-07-03 21:33:19) fairytale Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-09 Posty: 693 Wiek: 25 Odp: Prroblem z Mężęm Co jeszcze gorszego od uderzenia mógl zrobić? Uważam, że to juz jest za dużo....Nie liczą się słowa, tylko czyny. Po nich możemy stwierdzić, czy komuś zależy. Samo gadanie to za mało. Według mnie jeżeli ktoś mówi "kocham" a olewa drugą osobę, czy krzywdzi, to nie jest miłość. 9 Odpowiedź przez betheone 2012-07-03 21:54:06 betheone Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 310 Odp: Prroblem z Mężęm Oczywiście, że to Jej życie i można Jej udzielać rady, a co Ona zrobi to jest Jej sprawa, prawda? To Ona podejmuje decyzje, nie my. My tylko radzimy, albo podpowiadamy. Do Niej należy ostatnie do Twojej sytuacji to tak jak koleżanka wyżej napisała rzeczywiście dla mnie już uderzenie mnie byłoby za dużo, więc zastanawiam się co jeszcze Ci zrobił jeśli to jest 'nic' ... 10 Odpowiedź przez red 2012-07-03 22:23:18 red Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-25 Posty: 772 Odp: Prroblem z Mężęmskoro uderzenie nie jest najgorsze, to aż strach pomyśleć co jeszcze...Dlaczego nadal z nim jesteś? Dlaczego od niego nie odejdziesz skoro Cię krzywdzi? 11 Odpowiedź przez luc 2012-07-05 01:40:43 luc Mistrzyni Gry Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-05 Posty: 21,121 Odp: Prroblem z MężęmTylko Ty możesz zdecydować. Inni mogą tylko wyrazić swoją opinię. Zgadzam się z przedmówcami, że bicie (nawet jednokrotne) jest nie do zaakceptowania. W każdym razie dla mnie. Ja w takim związku nie mogłabym być. Z moim mężem bywa, że kłócimy się na ostro, ale zawsze dochodzimy potem do porozumienia. Dodam, że częściej z jego niż mojej inicjatywy. Rozmowa, ale taka szczera do bólu, zawsze pomaga i oczyszcza atmosferę . Jeżeli oczywiście obie strony chcą rozmawiac. Jestem po ślubie 25 lat i na początku różnie bywało, gdyż żadne nie umiało ustępować. Po wielu rozmowach nauczyliśmy się kompromisów, wiemy co najbardziej rani drugiego i staramy się tego unikać. Choć to nie zawsze proste. Sądząc po stażu małżeńskim, jesteście jeszcze młodzi, więc można nauczyć się słuchania drugiej osoby, czasem ustępowania, a czasem przeciwnie. Ale to można osiągnąć tylko przez szczerą rozmowę. Mój mąż też w zasadzie jest milczkiem, ja przeciwnie, ale wcale to nie przeszkadza. Zresztą poważne rozmowy zawsze gotów jest prowadzić. Życzę abyś nie poddała się na samym początku bo jeżeli go kochasz to warto zawalczyć. 12 Odpowiedź przez Dunkis 2012-07-05 09:04:03 Dunkis Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-02-22 Posty: 1,659 Odp: Prroblem z Mężęm Witam..Zacznę od początku .jestem mężatka od 2 lat ze soba jestemy z 4 lata..Mamy dziecko. Mój mąż jest spokojnym człowiekiem wogole moze do nikogo sie nie odzywac...Ja zawsze ciągne do rozmowy...Ale wydaje mi sie ze on mnie nie k0cha ..Skrzywdzil mnie kiedys..nawet nie widac po nim ze jest mu przykro .Jaka mu powiedzilam ze mu tego nie wybacze..to on wzruszył ramionami i nic nie robi zeby naprawic to co zrobił...Poiwedzialam mu ze jak by mnie tak bardzo kochal jak to cały czas mowi to by cos zrobil...Ale ja od niego tylko slysze kochanie kocham ciebie..CO o tym sadzicie..pomoy co mam zrobicWiele można wysnuć z tego co piszesz. Ale - skoro jest spokojny, to taki pozostanie,? skoro nie pokazuje, że jest mu przykro ? to nie jest. - skoro wydaje Ci się, że nie kocha ? to znaczy , że z Twojego punktu widzenia Cię nie kocha,- skoro Cię skrzywdził ? to znaczy, że się nie odmieni tego (uderzenie ? jest nieakceptowane ? ale wszystko zależy od okoliczności ? bo jeśli ktoś prowokuje, zachowuje się histerycznie?)- skoro powiedziałaś, że mu czegoś nie wybaczysz ? to on wie, po co naprawiać coś co i tak nie zostanie wybaczone , bo nie czego z początku listy nie zmieni, pozostało mu jedno powtarzać, że Cię kochaTo czego od niego oczekujesz wcale nie jest tym, co on uważa, że jest konieczne by się stało. A tak na marginesie diabeł tkwi w szczegółach ? więc trudno cokolwiek sądzić o rzeczach, o których nie ma się bladego pojęcia, no chyba że są tu jacyś bajkopisarze. Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił. 13 Odpowiedź przez syla135 2012-07-05 09:16:07 syla135 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-19 Posty: 1,974 Wiek: 26 Odp: Prroblem z Mężęma moim zdaniem ona mowi nie wybacze a nadal z nim jestudrzyl ja i nadal z nim jestmoze zdradzil czy co tam najgorszego zrobil i nadal z nim jest...wedlog mnie ma pewnosc ze nie musi nic robic abys z nim bylatyle. 14 Odpowiedź przez Dunkis 2012-07-05 13:13:29 Dunkis Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-02-22 Posty: 1,659 Odp: Prroblem z Mężęm syla135 napisał/a:a moim zdaniem ona mowi nie wybacze a nadal z nim jestudrzyl ja i nadal z nim jestmoze zdradzil czy co tam najgorszego zrobil i nadal z nim jest...wedlog mnie ma pewnosc ze nie musi nic robic abys z nim o tym pisałem - za dużo tutaj tego ...może, ale masz rację - brak reakcji na cokolwiek z drugiej strony - czyli obserwowanie co się będzie działo , po tym co zrobiłem i efekt - nic się nie stało - albo niewiele = przyzwolenie na dalsze działania podobne w przyszłości albo z większą ostrożnością. Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił. 15 Odpowiedź przez syla135 2012-07-05 13:28:58 syla135 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-19 Posty: 1,974 Wiek: 26 Odp: Prroblem z Mężęmtak to wlasnie rozumiem, jesli nie ma kary to czego sie bac??nasram na glowe a ona i tak nie zareaguje, malo tego bedzie z tym chodzic bo co innego moze zrobic?mysle ze czas na zmiany! 16 Odpowiedź przez Klaudyna59 2012-07-05 14:01:11 Klaudyna59 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 22,605 Odp: Prroblem z MężęmW małzenstwie , warto rozmawiac, nawet jak mąż milczek, nic nie usprawiedliwia bicia a jeszcze gorzej to byłby autorko gwałt. Nie wiem jak doszliście w tak krótkim czasie małżeństwa do tak drastycznych posunięć ale tak jak tutaj wyżej pisze "diabeł tkwi w szczegółach. Sądzę ze w czasie awantury oboje straciliście panowanie nad sobą i przekroczyliście granicę ktorej nie wolno przekraczać, Ty jako ta wygadana , nieżle musialaś nagadac mężowi a On zachował się typowo po chamsku i oczywiście nic nie rozumie. Często panowie rozmawiają o sprawach męsko-damskich w ten sposób jak Twój mąz się zachowal. Pilnuj aby to się nigdy nie powtórzyło, panuj nad swoimi słowami a z mężem staraj się szczerze i spokojnie porozmawiac aby wiedział co zrobił, jak to odebrałaś i że nigdy więcej. Jesteście krótko po ślubie i dopiero uczycie się rozumieć siebie, wiec teraz pora na zrozumienie jeden drugiego a na zostawienie to zawsze jest czas , ale jak rozmowy zawiodą. Powodzenia . 17 Odpowiedź przez wj_ważka 2012-10-27 11:49:57 wj_ważka Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-27 Posty: 17 Odp: Prroblem z MężęmPiszesz "skrzywdził mnie kiedyś" i od tego czasu, uważam że oczekujesz przeprosin , moze jakiegos zadoścuczynienia ... ale jeśli Cie np zdradził lub cokolwiek innego, co cię zraniło, to co mogłoby cię pocieszyc lub wynagrodzic ?Inna sprawa, że nawet jakbyś powiedziała o tym męzowi , on pewnie wogóle nie wiedziałby o co chodzi i spławił "kochanie, kocham cię "Prawdopodobnie mąż twój nie zdaje sobie sprawy, za co miałby ciebie przepraszac i może wcale nie czuje sie winny , może wcale nie jest ani taki domyślny ani taki wrażliwy za jakiego ty go uważasz. Posty [ 18 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Chce mi sie wyc,poklucilismy sie wczoraj i to bardzo ostro,wyszedl wsciekly,wrocil o 5 pijany! Patrze nei am obraczki,okazalo sie ze wyrzucil w krzaki. Powiedzial, ze nie chce ze mna byc, ze ma dosyc ciaglych klotni i pretensji. Boze jak ja sie fatalnei czuje,jest mi ztym bardzo zle,nie wiem co mam robic,nie moge nic jesc, zajac sie Hubim,nic nie moge,siedze i rycze,ale lez mi juz brak!!!! Boze dlaczego tak musi byc. Wiem, ze to koniec i juz nic nie da sie zrobic i dlatego tak to cholernie boli!!! Nie mam pracy,nei mam gdzie mieszkac,nie mam nic!!!!Tylko zlamane obolale serce!!!! Mam ochote wziasc i skonczyc z moim zyciem,jest nieudane w kazdym wzgledzie!!!! CHcialabym umrzec,odejsc stad i juz nie wrocic!!!! Boze jak mi zle!!!!! Nelly i Hubert
A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Ze on jest kochającym ojcem naszego dziecka! Bawi sie z nim, codziennie razem staramy się kąpać Córkę... mimo wszystko jest dla mnie dobry, nie raz mogłam mu się wypłakać w podkoszulek... Ale te "filmiki" mnie dobijają. Po prostu nagle burzą mi cały jego obraz! Masakra, jakbym miała rozdwojenie jaźni jakieś... A najlepsze jest to, że on dzisaj jakby nic się nie stało?? Jezu aż sama zastanawiam się czy mi się coś nie przyśnilo ?! Iszamoaja nie mam nic przeciwko ostrzejszemu sexowi, zgadzam się ale on nie dopuszcza do siebie ze ja czasem potrzebuję sie poprzytulać, wtedy mu wajcha opada i pozamiatane... Nawet ostatnio oglądalismy razem te jego lateksy, powiedziałam, że może razem pooglądamy "filmiki" ale jak odpalił stronę z pornolami to mnie na wymioty wzieło. Nie cierpię filmików gdzie sperma się leje gęsto, dla mnie to obrzydliwe taka zwierzęca chuć! Powiedziałam mu delikatnie, że za tym nie przepadamm no i było po zawodach. Co do jego fetyszy, to tez mogę akceptować, w końcu dla niego potrafię się w rajstopę wbić (bodystocking). Myślę, że najgorsze jest to, że ja idę na kompromis z nim ale nie on ze mną... Wiecie, że będąc z nim przez te 6 lat najbardziej kochaną czułam się w trakcie porodu?! Byl przy mnie cały czas, pomagał. To było cudowne, dzieki niemu nie mam skrzywienia porodowego, twierdzę wręcz ze to najpiękniejsze co mi się w życiu przytrafiło. A z drugiej strony takie upokorzenie... Normalnie schiza jakaś, nie ogarniam tego kompletnie. Czasem mam myśli, by po prostu odejść od niego, mimo, że naprawdę go kocham, mimo ze 6 lat jesteśmy razem. Ale jestem realistką. Musiałabym wrócić do rodziców, z małym dzieckiem, bez pracy bez niczego. Czasem chciałabym go jakoś ukarać, ale nie wiem jak. Zemściłam się na nim dzisiaj, nie prałam jego ciuchów, ale potem sama zaczełam się z siebie smiać, że jak dzieciak się zachowuję. Ehhh... strasznie to dołujące... Wiecie co do czucia się jak "maciora", nawet jak się odpicuję i widzę, że innym się podobam to fakt, że nie widzę odrobiny zachwytu u niego czy chociaż dumy wszystko przekreśla. Cytuj