Gość mamulllaa. Goście. Napisano Listopad 14, 2011. niestety nie chodzi jeszcze do przedszkola. mówi podstawowe rzeczy. mama tata baba gwiazdka ciastko ciocia dom tam tu nie tak i to by było Koleżanki syn ma 4,5 roku Normalne dziecko nie odbiega od rówieśników zdrowe. Ale robi w gacie. Nie wola niewiem może nie czuje ze sika lub robi kupę. Jak idą gdzieś na spacer to ona mu 4-latek mało mówi. Witam, Mój synek ma 4 lata i 4 miesiące mówi mało: mama, tata, baba, dziadzia, dzidzi, but, bob, mimi, klucz, auto, zna wyrazy dźwiękonaśladowcze zwierząt i pojazdów, sam się załatwia, ubiera, myje zęby, jest dzieckiem pogodnym, lubiącym się bawić, chodzi do przedszkola, nie miał tam trudności z adaptacją Ważne jest, aby nie poprawiać dziecka za każdym razem, gdy pojawia się niepłynność, ponieważ może się ona wtedy nasilać, ale spokojnie i bez zniecierpliwienia wysłuchać, co dziecko ma nam do przekazania.Wszystkie zaburzenia mowy u dzieci są kwestią istotną dla rozwoju młodego człowieka i nie powinny być ignorowane > A ja mam zone 15 lat starsza i nie zamienilbym jej na zadna inna. bynajmniej nie jestes jedyny znam chlopaka l.30 (teraz chyba k.33) ozenil sie z dziewczyna 47 (17 lat starsza, to nie pomylka, czyli aktualnie 50). zeby nie bylo najmniejszych watpliwosci - chlopak baaardzo przystojny, dobrze zarabiajacy, a do tego "z Jeżeli 4-latek nie mówi płynnie, to trzymanie go w maluchach aż zacznie mija się z celem. Problemem są imho źle przygotowane nauczycielki klas 1-3, bo do kształcenia zintegrowanego idą często mało zdolne, słabo zmotywowane dziewczyny, które nigdzie indziej się nie dostaną, ale lubią dzieci. pewne różnice indywidualne w rozwoju dzieci, literatura mówi o przesunięciu nawet do 6 miesięcy w nabywaniu kolejnych etapów rozwojowych. Ale trzylatek, który nie mówi nic to nie jest żadna norma. 2. Normy rozwoju mowy: Wiek dziecka Artykulacja głosek Pierwsze miesiące życia – głużenie Powstają przypadkowe dźwięki NIE JEST AGRESYWNA , bo on ma pacjenta z autyzmem i on jest szalenie agresywny!!!!! I co wy na to kolejny HIT. Podwazył takze badania specjalisty w tym kierunku poniewaz maz mu nie zawierzył i zdiagnozował dziecko tam gdzie sie nalezało. Ale w wieku 4 lat to juz była intelektualna roślina, z którą nie wiele zdołano zrobić. Pozostałe objawy zespołu Aspergera u przedszkolaków: trudne emocje - dziecko reaguje nadmiernym gniewem, agresją, niepokojem na sytuacje, które wymykają się im spod kontroli; obsesyjne dążenie do stałości, np. stale wracają do tego samego zagadnienia lub tematu w trakcie rozmowy; specyficzne uzdolnienia i zainteresowania (zwykle w Dziecko nie lubi nowości. Z poznawaniem nowych rzeczy jest tak, że najczęściej potrzebujemy czasu, by się do nich przyzwyczaić. Niby banał, bo przecież dorośli reagują najczęściej dokładnie tak samo. Jeśli nigdy wcześniej nie jadłaś np. ślimaków lub ostryg, jestem pewna, że mając je podane na talerzu, nie rzucisz się na UGHW5cG. Porady naszych EkspertówWitam, Mój syn ma 3 lata i 9 msc. Mówi zaledwie parę wyrazów po polsku. Mówi dużo, ale po swojemu, czasami nawet mnie nie sposób go zrozumieć. Zawsze trochę odstawał od rówieśników. Od niedawna dopiero zaczął mówić. Dotąd nie zauważałam problemów wychowawczych. Rozumiał wszystko co do niego mówiłam. Jednak dopiero teraz widzę, że rozumiał tylko moje instrukcje pt. przynieś, daj, zjedz etc. Bardzo martwi mnie jego brak mowy, zaczęłam szperać na forum - dopiero po przeczytanie Pani wypowiedzi, spróbowałam zrobić parę testów synkowi. On nie odróżnia kształtów, kolorów, wielkości. Całkowicie ma nierozwiniętą lewą półkulę - wg mnie). Gdy bawię się w układanie z nim klocków kolorami naprzemiennie, on je tylko rzuca strasznie się śmiejąc. Dotąd sądziłam, że mam z nim kontakt wzrokowy, teraz dostrzegam, że patrzy się na mnie, gdy coś on chce, gdy ja pytam, on odwraca głowę. Gdy nalegam na odpowiedź zaczyna "rzucać" ramionami, wyraźnie zdenerwowany. Wdrożyłam program "Słucham i uczę się mówić" w słuchawkach, nie ogląda bajek (nigdy ich nie lubił ), jednak całkowite odseparowanie go od tv jest niemożliwe, gdyż inni domownicy oglądają tv, nieraz chwilę przystanie ;/ Nie buduje zdań, ale jak zapytam się co ma w ręku - odpowie, od kogo dostał - odpowie. Całe zdanie rozbierzemy na części, ale muszę o wszystko pytać. Nigdy nie układał zabawek w szereg, nie zauważam do dziś żadnego rytuału, robimy co chcemy i o której chcemy. Nie przywiązywał się do żadnych ciuchów, zabawek etc. Nie ma żadnego kontaktu z dziećmi, w rodzinie nie ma, u sąsiadów dużo starsi, zawsze patrzy jak się bawią. Do przedszkola mam daleko, nie mogę go posłać :( Męczą mnie strasznie jego echolalie, są to wyrazy użyte w 100% z pełnym zrozumieniem, ale powtarza je co minutę - np. rolnik - gdyż lubi traktory ;/ albo dziadzia. Jestem umówiona na konsultacje psychologiczną, ale dopiero pod koniec lipca :( Ciężko znaleźć nawet prywatnie terapeutę w kujawsko-pomorskim :( Nie chcę więcej już czasu marnować, dlatego proszę o pomoc. Co mam wdrożyć do nauki - myślałam o szeregach, relacjach? Boję się jednak, że okaże się to dla niego za trudne :( Wszyscy wokół mnie uspakajają, że ma jeszcze czas, że ja też późno zaczęłam mówić etc. Synek jednak do dziś nie potrafi trzymać kredki, nie narysuje koła etc., ma duże drżenia, jest oburęczny, żadna ręka nie przeważa. Z higieną było już lepiej, teraz jest już gorzej ;( Potrafi się rozebrać i nasikać w salonie, co sprawia mu ogromną radość :( Urodził się z dużym krwiakiem mózgu, wchłonął się tak do ok 9 msc. Synek gaworzył, źle znosił szczepienia... Długo chorował, potem "zaskakiwał" na nowo... Boję się strasznie o jego przyszłość, jak poradzi sobie w zerówce? Czy dziecko 4-letnie ma szanse zniwelować takie braki przy odpowiedniej terapii? Z poważaniem Agnieszka Droga Pani Agnieszko, Koniecznie trzeba stymulować rozwój funkcji poznawczych dziecka, bo chłopiec powinien już budować zdania, zadawać pytania i językowo opisywać świat. Radzę zastosować program słuchowy, (koniecznie w słuchawkach!!!), około 40 minut dziennie (można ten czas podzielić na 4 sesje). Synek potrzebuje stymulacji około 2 godzin dziennie. Powinna Pani rozpocząć od sekwencji dwuelementowych, składania obrazków rozciętych na części, kategoryzowania wg kolorów, wielkości i kształtów. Jeśli dziecko rozrzuca klocki, wykonujemy zadanie jego rączką, by pokazać na czym polega ćwiczenie. Na razie Synek nie jest gotowy do pójścia do przedszkola. Niepokoi mnie unikanie kontaktu wzrokowego oraz stereotypie (powtarzanie wyrazów). Dobrą motywacją do powtarzania sylab i wyrazów jest wspólna zabawa w czytanie "Kocham czytać" - Dokładnie o terapii przeczyta Pani w książce "Wczesna interwencja terapeutyczna" lub "Metoda krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci" - Terapeutów pracujących metodą krakowską znajdzie Pani na stronie jeżeli będzie zbyt daleko, to może uda się chociaż raz na dwa tygodnie, by ustalić przebieg ćwiczeń prowadzonych w domu. Serdecznie pozdrawiam JAgoda Cieszyńska Portal ma przyjemność współpracować z gronem ekspertów, jednak często problemy wymagają pilnej lub dodatkowej porady medycznej. nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z zastosowania informacji zawartych w niniejszym serwisie. Zalecamy bezpośredni kontakt ze specjalistą w celu konsultacji danego problemu. Po zgłoszeniu pytania, zostanie ono po akceptacji redakcji umieszczone wraz z odpowiedzią konkretnego eksperta. Bubik950 Newbie Wiadomości: 1 Droga Pani Profesor, jestem mama dwoch chlopcow (Jasia-6lat ma zespol downa i Tomka za miesiac skonczy 4 lata).mieszkamy w pytanie dotyczy wieku 2 lat poszedl do przedszkola ze zacznie mowic, ale mylilam sie. Tomek mowi po swojemu, mowi duzo i chetnie ale jest niezrozumialy np. " mama tikati". Mowi po polsku tylko pojedyncze domu z mezem rozmawiamy tylko po polsku. W wieku 2,5 lat bylo stwirdzone ze ma zatkane uszy wydzielina uszna, dostal krople do uszu Cerumex( nazwa niemiecka).w wieku 3 lat mial zabieg usuwania polipow nosowych i wstawianie paukenröhrchen do ma on postawionej zadnej diagnozy. Sluch ma w porzadku. Od dwoch tyg. w ogole nie oglada tv,wczesniej ogladal ok. 2 godz. pazdziernika ma logopedie w przedszkolu z niemiecka terapeutka, ale postepow nie widze. Nie wiem co robic. Zapisalam sie do Pani na diagnoze,ale to dopiero za 3 m-ce i chce teraz juz z nim pracowac. Gdy pytam go np. Gdzie jest jablko na obrazku, to pokazuje i mowi " apel" (Apfel). W przedszkolu jest od do Czy to nie za dlugo? Czesto mowi cos do mnie ale ja go nie rozumiem. Tak samo jest z niemieckim. Ma swoj jezyk, ktorego nikt nie dwa lata idzie do szkoly. Czy jest szansa zeby zaczal mowic? Bardzo prosze o odpowiedz. Z gory dziekuje. Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, dziecko emigrantów nie powinno iść do przedszkola zanim nie opanuje języka etnicznego, to podstawowa zasada udanej dwujęzyczności, ale w dzisiejszych czasach rzadko przestrzegana. Ma Pani dwa lata na intensywną pracę nad językiem polskim, bo to warunek sukcesu edukacyjnego w szkole niemieckiej. Tomek opanuje język niemiecki na poziomie etnicznych użytkowników tylko wówczas, gdy będzie najpierw znał język macierzysty. Język niemiecki stanie się powoli językiem funkcjonalnie pierwszym, Pani nie powinna uczyć Syna tego języka ze względu na akcent polski i błędy trzeba skrócić jego pobyt w przedszkolu jeśli ma Pani takie potrzebuje 2 godzin dziennie pracy przy sugestie do terapii:1. Program słuchowy -"Sylaby i rzeczowniki" - . WARUNEK KONIECZNY SŁUCHANIE W SŁUCHAWKACH2. "Kocham czytać" - Stymulacja funkcji lewopółkulowych - "Układanki lewopółkulowe" - pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, na razie proszę się skupić na języku polskim i nie korzystać z logopedy niemieckiego. W terapii ważne jest systemowe podejście. W metodzie krakowskiej jest 17 technik i zwykle korzystamy z 15 (dwie są specjalistyczne). A więc wszystko razem i układanki i czytanie i słuchanie i dziennik wydarzeń i analiza i synteza wzrokowa i sekwencje i szeregi. Wszystko dokładnie opisałam w książce "Metoda Krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci". Serdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, tak jak pisałam już w kwietniu, Tomek nie powinien chodzić do przedszkola niemieckiego. W tej chwili kontakty z rówieśnikami nie są tak istotne, jak rozwój języka, który warunkuje myślenie abstrakcyjne. Tym bardziej, że w przedszkolu dziecko bawi się "obok", a nie "z" w wieku czterech lat, które nie mówi, powinno mieć intensywne ćwiczenia przy stoliku 2 godziny dziennie. Program słuchowy przeniesie efekty po 3 miesiącach intensywnej pracy (30-40 minut podzielone na 3-4 sesje).Podczas ćwiczeń może Pani podpowiadać pokazując kolejny klocek na wzorze, ale nie układać za pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka i Jasia, tak jak pisałam już w kwietniu należy zrezygnować z logopedy niemieckiego, bo bez języka etnicznego Tomek nie nauczy się prawidłowo języka niemieckiego. Wiem, to z całkowitą pewnością na podstawie badań prowadzonych w różnych ośrodkach badawczych na świecie. Rozumiem, że mąż, który nie zna problemu szerzej patrzy na to z perspektywy osoby dorosłej, która wyników badań nie zna. Pani jest matką, której intuicja podpowiada najlepsze rozwiązanie. Zabrać dziecko z przedszkola, w którym nie są przestrzegane prawa do języka etnicznego. Nauczy Pani Tomka systemu języka polskiego, a potem on nauczy się języka niemieckiego od rodzimych użytkowników. Po 33 latach pracy mogę Panią zapewnić, że fakt braku mowy u starszego rodzeństwa nie ma wpływu na nabywanie systemu przez dziecko młodsze. Szkoda, że logopedia niemiecka jest na tak niskim poziomie, że nie mogła pomóc Jasiowi. W Polsce dzieci z ZD mówią dzięki wczesnej, rozwojowej za granicą, gdy jadę na konferencje organizowane przez polskie stowarzyszenia. Serdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, proszę dzwonić od połowy sierpnia, bo teraz czas urlopów. Może Pani także napisać mail do Pani kierującej biurem, bo wiem, że trudno o chce Pani pomóc dziecku, warto podawać 3 razy dziennie herbatkę z melisy i rumianku. Warto jednak parzyć zioła, a nie korzystać z gotowych herbatek (saszetek). Tomek potrzebuje zajęć stolikowych, by wykształcić wspólne pole uwagi oraz koncentrację i pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, 22 października pracuję w Centrum do 16:30, o tej godzinie mogłabym się spotkać z Tomkiem, lub 15 listopada o tej samej godzinie, ewentualnie 10 grudnia o 16: pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, jeśli tylko nauczyciel w niemieckim przedszkolu zechce pracować z książeczkami "Ich liebe Lesen" to byłoby to korzystne dla Tomka. Nie można pozwalać dziecku na zachowania charakterystyczne dla dzieci młodszych. Jednym słowem : całkowity zakaz skakania na dziecko mówi: nie, Pani mówi: tak. Proszę sobie przypomnieć swoje dzieciństwo!!Serdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, nie należy ćwiczyć tego, co dziecko już potrafi. Jeśli Syn opanował ukłądanki lewopółkulowe warto teraz wprowadzić TRÓJKĄTY. Tomek ma już prawie 5 lat, więc należy przejść do kolejnych Sylabek . Nie rozumiem dlaczego tomek słucha tylko 1 części "Sylab i rzeczowników", zawsze należy słuchać 4 części, by wprowadzić WSZYSTKIE sylaby języka polskiego. Ważne też jest rozumienie i SAMODZIELNE ZADAWANIE PYTAŃ. Jeżeli Tomek przestawia sylaby warto poćwiczyć odwracanie obrazków, takie ćwiczenia można znaleźć w Wydawnictwie Arson lub Wydawnictwie Polaków powinno najpierw opanować język etniczny i powinna się Pani cieszyć z preferencji tego języka w rozwoju naszej stronie w zakładce "do pobrania" są artykuły w języku niemieckim, jest także seria "Ich liebe lesen" dla niemieckojęzycznych pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, najpierw wprowadzamy czas przeszły. Pokazujemy obrazek: "mama pije kawę" , odwracamy obrazek i mówimy "mama już wypiła kawę". Wybieramy pulę kilku czasowników, pokazujemy zasadę a następnego dnia zachęcamy dziecko do tworzenia form czasu przeszłego. Dopiero po jego opanowaniu przejdziemy do czasu Tomek nie opanuje prawidłowej artykulacji powinien słuchać nagrań z wydłużonym czasem trwania. W programie "Słucham i uczę się mówić chodzi o aktywowanie wzorców artykulacji, to program do ćwiczeń słuchu fonemowego, a nie czytania, choć to oczywiście pomaga opanować naukę ogólnych : owoce, zwierzęta, meble, jedzenie ćwiczymy podczas kategoryzowania. Budujemy kategorie, nazywamy je a następnego dnia zachęcamy dziecko do nazwania pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, Syn potrzebuje "mocnej ręki" mówiłam o tym podczas naszego spotkania. Jestem przeciwna środkom farmakologicznym "usypiającym" intelekt dziecka. Jak sama Pani widzi Tomek potrafi się opanować w przedszkolu, a złe zachowania występują tam, gdzie sobie może na nie pozwolić. Wiem, że jest Pani sama z tym problemem, ale to ostatnia chwila, by pokazać Tomkowi, kto ma władzę w domu. Pani nie ma go prosić o wykonanie czynności, Pani musi mu dać polecenie i je egzekwować. Warto nieco fizycznie zmęczyć dziecko - rower, basen, piłka, spacery. Po ćwiczeniach fizycznych dziecko wyciszy się w sposób naturalny. Proszę też pamiętać o całkowitej eliminacji białego cukru, słodkich przekąsek, białego pieczywa (tam duże ilości cukru) oraz napojów gazowanych i soków z kartonu. Im więcej cukru, tym większe pobudzenieSerdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Jagoda Droga Mamo Tomka, może Pani już wprowadzić małe litery. Najlepiej zrobić to "miękką" techniką, czyli w ten sposób gdy małe litery towarzyszą wielkim literom, tak jak w podręczniku do klasy pierwszej "Kocham szkołę" ( skończył w maju pięć lat, uważam, ze warto go odroczyć, a potem posłać do szkoły powszechnej. Jest dzieckiem w normie intelektualnej i warto dać mu czas i możliwości pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane Witam Panią! Zdaję sobie sprawę, że kiedy rodzić słyszy słowo „autyzm”, często jest w szoku, rozbity, ale proszę pamiętać, że to są tylko podejrzenia, nic więcej. Ja Pani synka nigdy nie widziałam, nie wiem, jak się zachowuje na co dzień, jak bawi się z innymi dziećmi itd. Być może wszystko jest w porządku, ale na pewno lepiej to sprawdzić niż potem sobie zarzucać, że coś się zaniedbało, gdy jednak niektóre zachowania Szymona były niepokojące. Bardzo się cieszę, że tak szybko umówiła się Pani do psychologa. Mam nadzieję, że jest to psycholog orientujący się w tematyce zaburzeń autystycznych, gdyż tylko tacy specjaliści najlepiej sobie poradzą z ewentualną diagnozą. Lepiej dmuchać na zimne i interweniować wcześniej. Każdy dzień jest ważny, bo w przypadku ewentualnej choroby syna szybsza terapia oznaczać będzie szybsze efekty. Proszę pamiętać, że autyzm autyzmowi nie jest równy. Stereotypowo myślimy, że dziecko z autyzmem to dziecko zamknięte w sobie, wycofane, ciche, żyjące w swoim świecie, często nie mówiące, wykonujące dziwaczne, rytualne zachowania, jak np. kiwanie się czy kręcenie się w kółko. Nie zawsze autyzm objawia się w taki sposób. W swojej pracy diagnozowałam chłopca, u którego rozpoznałam autyzm i był naprawdę dzieckiem inteligentnym, mądrym, błyskotliwym. Bardzo dobrze mówił, nawet wyróżniał się komunikacją językową na tle rówieśników w przedszkolu, jednak wykazywał cechy autystyczne, jak samotna zabawa, nadwrażliwość na dotyk – nie pozwolił podejść do siebie obcym osobom, krzyczał, histeryzował, nie lubił zmian w swoim najbliższym otoczeniu. Bawił się zabawkami w stereotypowy sposób, np. układał klocki w rządki, ignorował dzieci, tzn. traktował je jak powietrze, nie potrzebował ich, by się z nimi bawić. Dzieci były obok, ale on robił swoje. Nie wykonywał prac w tym samym czasie, co pozostałe maluchy, np. dzieci wyklejały rysunki plasteliną, a on biegał na środku sali. Nawet nie przejawiał zainteresowania tym, co robiły inne dzieci. Uśmiechał się, przytulał, ale tylko do mamy, z którą miał świetny kontakt. Na podstawie relacji mama-dziecko nie było widać objawów autyzmu, a przynajmniej nie tak wyraźnie, jak w sytuacji kontaktu chłopca z innymi dziećmi. Wierzę, że Pani synek jest zdrowy i proszę się nie załamywać. Jeżeli jednak ma Pani nawet cień obaw i wątpliwości, czy rozwój Szymona przebiega prawidłowo, proszę to sprawdzić, by potem sobie nie zarzucać zaniedbania albo ignorancji. Trzymam za Szymona i Panią kciuki! Życzę powodzenia! Mój syn ma 4 lata i nadal mało i niewyraźnie mówi. Od 2,5 roku chodzi do przedszkola, gdzie ma kontakt z dziećmi. Nosi jeszcze pampersa, bo mówienie sprawia mu trudność i nie umie informować o potrzebach. Uczęszcza do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Ma wystawioną opinię o znacznym opóźnionym rozwoju mowy, ma też przyznane orzeczenie. Lekarze poradni kazali nam udać się do neurologa, aby podjąć wczesne wspomaganie rozwoju. Może to coś pomoże. Córka w jego wieku miała to samo, opóźniony rozwój mowy, a już mówi dużo sama i ma 7 lat. W poradni jak go badali wywnioskowali, że zjada literki jak mówi, np. "książka" to mówi "oa", "pies" - "es", auto - "ato" itp. oraz że ma złe ułożenie języka. Czy ćwiczenia z logopedą przyśpieszą rozwój jego mowy? Zdecydowanie powinniście Państwo udać się z synem do logopedy. W przedstawionej przez Panią sytuacji nie mogą być to jedyne zajęcia wspomagające rozwój, choć na pewno przyniosą znaczną poprawę. Dobrze, żeby synem zajął się neurologopeda, ponieważ taki specjalista dobierze odpowiednie ćwiczenia. Proszę również nie zapominać o systematycznej pracy w domu. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta