Chciałam podzielić się świadectwem Nowenny Pompejańskiej, jak Matka Boska uratowała moje małżenstwo. Nowenna Pompejańska jest modlitwą, która ma ogromną moc a wiara w nią czyni cuda. Nowennę Pompejańską odmawiałam trzy razy ale pierwsze dwa razy odmawiałam ją niepoprawnie ale muszę przyznać,że każdą modlitwa jest
Chciałabym podzielić się moim świadectwem,to jest moje pierwsze świadectwo dzięki naszej Matce, która uprosiła łaska dla mnie. Przejdź do treści Informacje Nowenna pompejańska
Anonim: Uratowanie małżeństwa. Pomoce w nowennie pompejańskiej. Na stronę z nowenną tak na prawdę wpadłam przypadkiem, dotychczas nie wiedziałam nawet o istnieniu takiej nowenny i później przez kilka dni chodziłam z pomysłem odmawiania nowenny i tak zaczęłam odmawiać 4.05 po gorzkich słowach jakie usłyszałam od mojego męża.
Magda: Uratowane małżeństwo. Po kilkunastu latach małżeństwa przechodziliśmy z Tomkiem bardzo poważny kryzys którego efektem była zdrada i odejście męża do kochanki z którą planował wspólną przyszłość. Usłyszałam wiele gorzkich słów, dla Niego WSZYSTKO było skończone.Wtedy to chwyciłam za różaniec.
Nowenna pompejańska uratowała moje małżeństwo - świadectwo Małgorzaty 4:30 LUMEN, Wyrwani z Niewoli i RCS - Błogosławieni czystego serca - wersja koncertowa 1:46:03 Confessions of an exorcist - father Peter Glas (ENGLISH SUBTITLES) 21:46 Mogłem być mistrzem wschodnich sztuk walki, ale diabeł chciał mojej duszy - świadectwo Tomasza
Od 5lat modliłam się za moje małżeństwo. Niestety nie było ono udane. Postanowiłam po raz ostatni się pomodlić w intencji naprawienia mojego małżeństwa. I dzięki tej modlitwie zrozumiałam że było za malo Boga w moim małżeństwie i w moim życiu. Za bardzo kochałam niewłaściwego czlowieka.
Wyszłam za mąż w 2017r., ale już od roku 2018 moje małżeństwo zaczęło się sypać. Nowenna pompejańska – najczęściej zadawane pytania;
alkoholizm. Świadectwa nowenny pompejańskiej o alkoholizmie o piciu. Maryja uwalnia z nałogów. Oddaj jej swoje nałogi lub nałogi w rodzinie!
Załamałam się i nie mogłam uwierzyć, że nowenna nie pomogła, a moje dziecko zachorowało. ALE okazało się też, że wada ta powstaje ok. 6 tygodnia ciąży, czyli rozpoczynając nowennę córka najpewniej była już chora, a ja nic o tym nie wiedząc modliłam się o szczęśliwe rozwiązanie.
Jest strona poświęcona temu dziełu, wystarczy wypełnić deklarację i przystąpić do codziennej modlitwy, która działa cuda. Przekonałam się o tym na własne oczy dwukrotnie, gdy wspierałam znajome rodziny. Nowenna Pompejańska działa jednak ogromne cuda i warto ją podejmować, gdy wystarcza czasu.
hxMRTE. Brat odzyskał przytomność trzeciego dnia, po dwóch dobach śpiączki. Nie doznał żadnych uszkodzeń mózgu, choć lekarze byli najgorszych myśli bo długo był niedotleniony. Dla całej rodziny to był cud! Wymodlony cud! Moją pierwszą Nowennę pompejańską rozpoczęłam w tym roku, w kwietniu. Modliłam się za dwie osoby, bo nie mogłam zdecydować się, która z nich bardziej tego potrzebuje. Był to mój jedyny młodszy brat i jego dziewczyna. Modliłam się z prośbą o potrzebne dary Ducha Świętego, o oświecenie ich umysłów, serc i dusz, by mogli się nawrócić, gdyż oboje odeszli od Kościoła, od Boga. Będąc w niesakramentalnym związku, poczęli dziecko, które urodziłe się zdrowe i silne. Bardzo kocham mojego brata i bolało mnie, że z wzorowego ministranta stał się oziębły na wszystko, co związane z wiarą. Miałam powody sądzić, iż jest to ewidentna sprawka szatana, gdyż przez krótki czas mieszkaliśmy we troje (ja, mój chłopak i mój brat) w domu, który uważam, iż jest przez "coś" nawiedzony. Już wtedy brat był rozchwiany duchowo, co wykorzystał Zły. Po przeprowadzce brat miał koszmary, których nie mógł rozróżnić czy to jawa czy sen. Śniły mu się kopyta w drzwiach, nie widział "osoby", budził się wystraszony, roztrzęsiony i cały spocony. Płakał, bo nie radził sobie z tym. Niestety nie chciał pójść do Kościoła, stawał sie oziębły aż w końcu podobno koszmary ustały. Tak jak jego wiara. Modliłam się za Niego bo chciałam mu pomóc, ale nie wiedziałam jak. Po kilku latach od tych zdarzeń trafiłam na pompejankę i poczułam, że to właśnie nią mam się za niego modlić. Po pierwszej Nowennie (wersja dłuższa) nie zadziało się nic spektakularnego, jednakże ja i moja mama zauważyłyśmy różnicę. Stawał się bardziej kontaktowy, dopuszczał nas do swej córki (wcześniej nie chciał), czasem coś zażartował. Znalazł pracę, blisko domu, było ok. Podczas pierwszej Nowenny miałam ataki na mnie ze strony Złego w postaci mojego męża, który mocno mi dokuczał podczas prawie całej Nowenny. Pod koniec nastąpił przełom: łaska spadła i na niego, kilka różańców przez kilka dni odmawiał razem ze mną. Niestety później jakoś nie mogłam rozpocząć nowej Nowenny, ciągle mnie coś od niej odciągało... W wakacje okazało się, że dziewczyna brata znów jest w ciąży i to w bliźniaczej. Z jednej strony radość, z drugiej - brnięcie w głębszy grzech. Szatan rozwścieczył się być może po mojej modlitwie i zaatakował. Mój brat pod koniec sierpnia, dziwnie się zachowując, chciał odebrać sobie życie (po raz drugi, niestety gorszy). Nałykał się dużej ilości leków wykradzionych z domowej apteczki, lekko podciął sobie żyły i poszedł się powiesić na strychu w domu rodzinnym. Tego dnia, w tym czasie byłam w kościele z mężem i ofiarowałam za brata uczestnictwo w niedzielnej Eucharystii, modliłam się też w przeddzień "zdarzenia" do jego Anioła Stróża, by go pilnował, nie wiedząc, co się wydarzy. Tego dnia modliła się również za niego pod wpływem nagłego natchnienia moja ciocia, karmelitanka bosa (kilka godzin przed). Dzięki interwencji Bożej i oświeceniu Ducha św. moi rodzice w porę zdążyli z pomocą, karetka również zdążyła. Cała rodzina modliła się o życie dla niego. Tego dnia, wieczorem rozpoczęłam moją drugą Nowennę znów w intencji brata, z prośbą o ochronę jego ciała i duszy przed szatanem. Brat odzyskał przytomność trzeciego dnia, po dwóch dobach śpiączki. Nie doznał żadnych uszkodzeń mózgu, choć lekarze byli najgorszych myśli bo długo był niedotleniony. Dla całej rodziny to był cud! Wymodlony cud! Obecnie dochodzi do zdrowia, ma problemy z oddychaniem, jednakże to, co zrobił nie wpłynęło na jego wiarę. Tamtego dnia inna ciocia wyświęciła tamten strych wodą egzorcyzowaną. Skutek był taki, iż w noc po popołudniowym "zdarzeniu" działo się kilka dziwnych rzeczy: ciocia słyszała, jak ktoś gładzi poduszkę jej męża, który twardo spał. Wujek przed snem, będąc sam w pokoju, słyszał straszne rumory przesuwanych rzeczy w pustym pokoju obok (takie same rodzice słyszeli w trakcie zdarzenia, będąc wtedy jeszcze "otumanieni duchowo"). Był przerażony, ale żonie nic nie powiedział. Najstarszy syn słyszał wczesnym rankiem hałasy w kuchni, lecz pomyślał, że to któreś z rodziców. Wychodząc na zewnątrz nakarmić gołębie, zamknął drzwi domu, gdy wracał, były otwarte. Od tamtej pory święcił codziennie dom wodą egzorcyzmowaną. Wszystko ustało. Pomogłam mamie załatwić wizytę egzorcysty, wyświęcił cały dom, dzięki czemu można było później odczuć "ochronę". Widzę działanie modlitwy w wielu rzeczach, które za długo by opisywać, jednakże przez osłabioną wiarę brata szatan strasznie go atakuje. Na koniec tej historii, która nadal trwa wraz z modlitwą całej rodziny i mojej, dodam świadectwo, które wzmocniło moją wiarę: Pod koniec drugiej Nowenny (odmawianej częściowo wspólnie z mężem, już mniej agresywnym), którą niedawno skończyłam, stał się widoczny dla mnie "mały cud". Pod koniec września byłam na spacerze z córeczką brata, która niestety nadal nie ma Chrztu św. Dziewczynka szybko zasnęła, a ja chodziłam wiejską cichą drogą rozmyślając. Doszłyśmy do nowej kapliczki Matki Bożej umieszczonej na drzewie na obrzeżach lasu. Impulsywnie w myślach poprosiłam Matkę Przenajświętszą i jej Syna Jezusa o błogosławieństwo dla tego dziecka jako tymczasową ochronę przed złem do czasu Chrztu, ponieważ martwię sie o nie jako kochająca ciocia nie mogąca nic w tej kwestii zrobić. Nagle córeczka brata otworzyła oczka, skierowane w stronę patrzącej w jej kierunku figurki Mateńki, jakby ktoś ją dotknął i obudził. Po chwili zamknęła je i spała dalej. Wystraszyłam sie lekko, pomyślałam w pierwszej chwili, że ją obudziłam, bo za głośno powiedziałam, po czym uświadomiłam sobie, że modliłam się w myślach. Przeszedł mnie radosny dreszcz, pełen łagodności i spokoju, pojęłam, że moja prośba została natychmiastowo spełniona, gdyż była szczera z głębi duszy. Całą drogę przed i po nie otwierała oczek. Do dziś uśmiecham się widząc oczami ducha ten cud. I dzięki temu głębiej wierzę, że Maryja ma w opiece mojego brata, jednakże trzeba będzie poczekać na jego przemianę, o którą proszę.
Przez przypadek natknęłam się na świadectwo kobiety, która uratowała swoje małżeństwo właśnie dzięki Nowennie Pompejańskiej. Filmik trwał prawie godzinę, ale oglądałam z takim zainteresowaniem, że nie wiedziałam, że już się skończył. Ta historia wydarzyła się kilka miesięcy temu, a konkretnie na samym początku Roku Miłosierdzia. Wraz z narzeczonym wróciliśmy z wakacji podczas których nie chodziliśmy do kościoła, nie dotrzymywaliśmy Przykazań Bożych. Hulaj dusza, piekła nie ma. Ogólnie byliśmy wtedy osobami wierzącymi i chodzącymi do kościoła, ale nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy Boga Żywego. Nasza wiara była słaba. Nie rozumieliśmy, nie wiedzieliśmy. Wracając z podróży, uświadomiłam sobie, że między nami jest na prawdę źle - ciągłe kłótnie, brak szacunku - związek był na skraju wyczerpania, tracił sens, a ja tak bardzo pragnęłam go uratować. Kiedy byłam już w domu, włączyłam laptopa i zaczęłam szukać jakiegoś rozwiązania tego problemu. Jakiejś ostatniej deski ratunku. I wtedy przez przypadek natknęłam się na świadectwo kobiety, która uratowała swoje małżeństwo właśnie dzięki Nowennie Pompejańskiej. Filmik trwał prawie godzinę, ale oglądałam z takim zainteresowaniem, że nie wiedziałam, że już się skończył. Oczywiście to nie był przypadek, że się na niego natknęłam. Nic nie dzieje się przypadkiem, ale wtedy jeszcze tego nie wiedziałam. Po obejrzeniu tego nagrania od razu postanowiłam, że odmówię całą Nowennę, ale żeby było trudniej - cztery tajemnice, a nie trzy. Chciałam najpierw zamówić książeczkę, różaniec pompejański i kalendarzyk, aby odhaczać kolejne dni. Ale klamka zapadła. Zbliżała się godzina 21, więc postanowiłam, że pójdę już spać, aby wcześniej wstać - wszystko zamówić. Zgasiłam światło, położyłam się do łóżka, zamknęłam oczy. Po kilku minutach zaczęłam się dziwnie czuć. Zaczęłam czuć strach, który z każdą sekundą stawał się coraz większy. Byłam pewna, że ktoś jest w moim pokoju. Nie wiedziałam, co się dzieje. Kiedy miałam zamknięte oczy, widziałam cień, który przelatywał mi tuż przed oczami. Czułam dziwne i przerażające wibracje w nogach, tak jakby ktoś albo coś miało mnie zaraz za nie złapać, cała się zaczęłam pocić. Wstałam natychmiast, zapaliłam światło. Pierwsza myśl - różaniec. Usiadłam na łóżku, opatuliłam się i zaczęłam się modlić. Nic się nie zmieniało - nadal czułam czyjąś obecność w pokoju, czułam ten przeraźliwy strach, który mnie nie opuszczał. Zaczęłam szukać przyczyny w Internecie. Okazało się, że mogło to wynikać z obecności złego ducha, który się wkurzył, że chcę odmawiać Pompejankę. Byłam przerażona. Nie spałam całą noc. Mieszkam obok kościoła, więc o szóstej rano byłam już na mszy. Poszłam do spowiedzi i opowiedziałam wszystko księdzu, wyspowiadałam się z grzechu. Nie wiem kiedy zaczęłam płakać. Czułam ogromne oczyszczenie. Całą mszę przepłakałam, czując ulgę. Ksiądz poradził mi skontaktować się z egzorcystą z naszej parafii. Zaniechałam to, bo pomyślałam, że to koniec. Wygrałam. Niestety byłam w wielkim błędzie. Oczywiście wszystko opowiedziałam chłopakowi. Dzwoniłam do niego w nocy, ale nie odbierał. Jak już mieliśmy okazję porozmawiać, to był sceptyczny. Chyba średnio mi wierzył. Razem pracujemy, więc byłam wykończona po nieprzespanej nocy. Kilka godzin później zostałam sama w pracy. Zaczęło się ściemniać dosyć wcześnie - była zima. I znowu to uczucie. Znowu poczułam czyjąś obecność. Kompletnie nie wiedziałam co zrobić. Czułam, że zły duch mnie nie opuścił. Zaczęłam zgłębiać wiedzę, jak się przed tym bronić. Modliłam się. Czekałam aż przyjdzie do mnie różaniec pompejański, aby zacząć Nowennę. Wróciłam do domu, położyłam się i to samo. Nie wytrzymywałam psychicznie. W środku nocy udało mi się dodzwonić do chłopaka i pojechałam do niego. Ale niestety też nie spałam. Już dwa dni chodziłam jak zombie. Trzeciego dnia byłam na skraju załamania, płakałam. Poprosiłam chłopaka, by został u mnie na noc. Zasnął natychmiast - ja nie mogłam. Obudziłam go w środku nocy. Włączyliśmy jakiś film, abym spróbowała skupić uwagę na czymś innym. W końcu razem się modliliśmy. Około 3-4 nad ranem zasnęłam. Chłopak odłożył laptopa na ziemię. Położył się i zamknął oczy. Kiedy je otworzył, znowu miał laptopa na kolanach. Był przerażony. To był moment, kiedy mi uwierzył. Czwartego dnia poszłam do spowiedzi i przeżyłam najowocniejszą i najpiękniejszą spowiedź w swoim życiu. Ksiądz powiedział, że po tej spowiedzi już więcej nic mnie nie będzie dręczyć, bo wyrzekłam się wszystkich grzechów. I miał rację. Jednak to nie jest koniec historii. Kiedy otrzymałam już różaniec i instrukcję, zaczęłam się modlić. Każdego dnia cztery różańce. Było ciężko. Bałam się modlić w nocy. Nie spałam już sama, ale z chłopakiem. Nic mnie nie dręczyło, ale został uraz w psychice. Któregoś dnia poszłam na mszę o uwolnienie, która jest raz w miesiącu w naszej parafii. Wszystko było na początku okej. Pod koniec mszy ksiądz egzorcysta powiedział że teraz będzie największe uwolnienie poprzez różaniec. Najświętszy Sakrament został wystawiony i zaczęła się modlitwa. Przy którymś Zdrowaś Maryjo w drugiej dziesiątce zaczął się ten sam koszmar co tamtych nieszczęsnych nocy. Tylko było gorzej. Zaczęłam mieć mroczki przed oczami, cała się spociłam, spodnie można było wyrzynać z wody, mdlałam, nie mogłam oddychać i ledwo co widziałam Sakrament. Zaczęłam błagać Maryję i Boga, aby to minęło. Nie mogłam nic mówić. Nie mogłam wypowiedzieć ani jednego słowa. Miałam paraliż. Ale po moim błaganiu to minęło. Mogłam już mówić i modlić się normalnie. To było przerażające, ale i niesamowite doświadczenie. Od tamtej pory nic takiego nie doświadczyłam. Wierzę, że zostałam uwolniona. Na początku kwietnia skończyłam Nowennę. Pokornie prosiłam, aby Pan Bóg wypełnił swoją wolę. Prócz tego, że się nawróciłam, uwierzyłam i byłam szczęśliwa, to kilka dni po skończonej Pompejance otrzymałam pierścionek zaręczynowy. Spełniło się moje największe marzenie. Dla mnie to był cud. Naprawdę. Moja wiara jest głęboka jak nigdy wcześniej. Pan Bóg dopuścił do mnie coś złego, aby mogło z tego wyniknąć jeszcze większe dobro. Byłam w tym roku w Częstochowie, na pielgrzymce. Niektórzy uważają, że zwariowałam, ale po prostu odnalazłam Boga Żywego. Każdego dnia się modlę. Bóg dał mi łaskę modlitwy, bo wiem, że sama bym sobie nie dała rady. Nikt by nie dał. Wszystkie nasze modlitwy są dzięki Duchowi Świętemu. On nas kieruje. Życzę wszystkim tego samego. Tego szczęścia. Spokoju ducha. Kiedy jesteś z Panem Jezusem nic Ci nie zagraża. On przemienił moje serce i wiem, że to samo może zrobić z Twoim. Musisz tylko Go poprosić.
Wysłuchaj tego świadectwa, a przekonasz się, że moc modlitwy jest w stanie ocalić małżeństwo nawet z największego kryzysu! Rejestracja: ks. Sławomir Kostrzewa źródło: odcinek (42m48s, MB) lub słuchaj online: Release Date: Fri Mar 13 2015
Masz ciekawą historie , którą można umieścić na naszej stronie prześlij na adres admin@ Polecam Czym jest zło gdy go nie widać cz1 , cz2 , cz3 , cz4 , cz5 , cz6 , cz7 – POLECAM !!! – O wschodnich źródłach magii s. Michaela Pawlik Powrót do domu Ojca – Grzegorz Kasjaniuk Świadectwo nawrócenia muzułmanki POSTAW BOGA NA PIERWSZYM MIEJSCU – Denzel Washington [Przemówienie do absolwentów] – Aktor Życie tylko z Jezusem ma sens – Mark Wahlberg – Aktor Patrycja Hurlak cz1 , Patrycja Hurlak cz2 – aktorka (nawrócenie wiedźmy) Radosław Pazura – aktor Świadectwo – Polecam Żywa wiara Powrót do Domu Ojca – Andrzej Sowa Andrzej Sowa Robert Friedrich – „Litza” (muzyk rockowy) Polecam !!!! Jarocin 2011 Wywiad z zespołem Brian „Head” Welch (Korn) – napisy PL . Od KoRn do Jezusa Kolah – Raper – składanka , świadectwo – POLECAM !!! Jestem Drugi® – Dobromir Makowski – Polecam !!! świadectwo nawrócenia cz1 , cz2 Nick Vojcick – Człowiek bez rąk i nóg Marcin Boczek – Przerażające wyznania Piotr Kowalczyk – Muzyk świadectwo Techno – świadectwo Leszka Dokowicza POLECAM !!! Film Ja Jestem Byłem gangsterem , Karol Wasiak cz1 , Karol Wasiak cz2 , Karol Wasiak cz3 – polecam Piotr Stępniak cz1 , Piotr Stępniak cz2 – były przestępca Świadectwo Patrycji Roman Kluska – twórca i były prezes giełdowej spółki Optimus SA Patryk – świadectwo nawrócenia Krzysiek – świadectwo nawrócenia Jan Budziaszek cz1 , cz2 , cz3 , cz4 , cz5 – perkusista zespołu SKALDOWIE Świadectwo wiary , rekolekcje – cz1 , cz2 , cz3 , cz4 , cz5 – POLECAM Noc świadectw 2014 – W sobotę 31 maja br. w parafii św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska 95) odbędzie się wyjątkowe wydarzenie – Czwarta Noc Świadectw! Nawrócenie – świat muzyki rockowej Opowieść o nawróceniu Jim Caviezel – aktor z filmu Pasja (odtwórca roli Jezusa ) Pietro Sarubbi – aktor z filmu Pasja (odtwórca roli Barabasza ) Rafałem Porzezińskim – uzależniony od hazardu Byłem na dnie – świadectwo narkomana Stephen Baldwin – świadectwo nawrócenia Stephen Baldwin – lektor pl Nadzieja i nawrócenie Wstrząsające wyznanie samobójcy narkomana Marek Kotański Anna Golędzinowska – Ocalona z piekła wywiad cz1 , cz2 , Ocalona z piekła , Ania Golędzinowska Godzina prawdy wywiad , u Kapucynów , świadkowie wiary Wyrwani z niewoli – świadectwo Piotra i Jacka – POLECAM !!! Świadectwo nawrócenia – Łukasz Czarnota Byłem marionetką diabła Cz1 Cz2 cz3 cz4 Polecam !!!! Byłem 23 minuty w piekle – świadectwo Billa Wiese Grzegorz Autorka „Wywiadu z wampirem” o swoim nawróceniu I am second – Annie Lobert NIEWYTŁUMACZALNE NAWRÓCENIA. Samobójczyni i… misjonarka. Poruszająca historia. Dedykuję ks. Jackowi Bałembie i wszystkim współczesnym kapłanom Tomasz Adamek Świadectwo Wiary – wywiad EGZORCYZM – ŚWIADECTWO UWOLNIENIA JOANNY Świadectwo Ani Czym jest zło gdy go nie widać cz1 , cz2 , cz3 , cz4 , cz5 , cz6 , cz7 – POLECAM !!! – O wschodnich źródłach magii s. Michaela Pawlik Tomasz Adamek Powrót do domu Ojca – Grzegorz Kasjaniuk Świadectwo nawrócenia muzułmanki Brygida Grysiak, dziennikarka telewizyjna Ciemno, czyli jasno – spotkanie z Jankiem Melą, Marcin Jakimowicz „na Kanapie” Świadectwo Urszuli Mela wraz z synem Jankiem Świadectwo Marcina Jakimowicza Grzegorz „Dziki” cz1 , cz2 Darka Malejonka Świadectwa Andrzeja Sową, Patrycji Hurlak i Radosława Pazury cz1 , cz2 Powrót do Domu Ojca – Andrzej Sowa Jak fajnie być blisko Boga Polecam !!! Siewcy Słowa – Nawrócenie rapera Mogłem być mistrzem wschodnich sztuk walki, ale diabeł chciał mojej duszy – świadectwo Tomasza Jestem Drugi® – Robert Litza Friedrich Na poddaszu 4 | Leszek Korzeniecki cz. I cz. 2 Polecam !!! Na poddaszu 1 | Artur Pawłowski cz. I cz. 2 Adwokat ulicy Polecam !!! Powrót do domu Ojca – Krzysztof Ambroziak Powrót do Domu Ojca – Tomasz „Hiob” Karenko Powrót do domu Ojca – Dobromir Makowski, świadectwo, POLECAM !!! Adam Szustak OP: Świadectwo Film „Nawrócenie”. Świadectwo Nowenna pompejańska uratowała moje małżeństwo – świadectwo Małgorzaty Świadectwo Uli Niebezpieczeństwo bioenergoterapii Jan Suliga – mocne świadectwo okultyzmu Ks. Dominik Chmielewski – od mistrza sztuk walki do kapłana , instruktor Jestem Drugi® – Ania Żeńca (Świątczak) Justyna- Świadectwo nawrócenia – Rozmowa z byłym magiem i szamanem mocne świadectwo Jestem Drugi® – Adam Sokół Jestem Drugi® – Krzysztof Demczuk Jezus uzdrawia – Witek Wilk do sceptyków Kamil , Kamil Adam Szustak. – Polecam John Ramirez uciekł diabłu z kotła Andreas Berglesow – Człowiek bez narządów Magda Woźniak i o. Remigiusz Recław SJ – Rozpoznałem wolę Bożą i co dalej? – czyli do roboty! Na poddaszu + | Historia Edyty – Polecam Świadectwo Tomasza Budzyńskiego